blog o naruto unreal

Torque – reż. Joseph Kahn

Post napisany dnia o godzinie: Lut 08, 2013

Szybcy i wściekli zdali egzamin, film ten urodził nowy trend lansowania swojej osobowości – poprzez bajerancki samochód. A tu nagle dobra wiadomość dla entuzjastów dwóch kółek, którzy także chcą mieć swój kinowy odpowiednik. I mają, tylko że po jego obejrzeniu tego żałować.Nie ma zbyt wiele do opowiadania. Chodzi tu o szybkość, ryk rozgrzanych silników, wyścigi i uprzedmiotowione sexy kobiety w roli męskich przydupasów. Żałosne. Żeby jeszcze sceny z motorami w rolach głównych odbywały się w sposób trzymający się podstawowych zasad fizyki. A skąd – chłopaki jeżdżą rozpędzonymi maszynami po dachu równie rozpędzonych pociągów, kobiety walczą ze sobą używając – tak, zgadliście! – motorów. No i końcowa scena z super-hiper-ekstra szybkimi potworami, które śmigają niczym niegdysiejszy, serialowy Jastrząb Ulicy, z prędkością zbliżoną do światłowej. Naprawdę! A kierowcy jakby nigdy nic, spokojnie wyrabiają na każdym zakręcie, wymijając wlekące się samochody i siłą wiatru rozwalając im szyby w oknach. Wygląda to co najmniej śmiesznie, o jakimkolwiek realizmie nawet nie wspominając. Twórcy Torque (u nas znany jako Jazda na krawędzi) tak rozpędzili swoje efekty ze śmigaczami, że nie zawracali sobie głowy czymś tak trywialnym, jak realizm.

 Kopiowanie surowo zabronione!

Któż z nas w młodości nie oglądał w telewizji japońskich filmów animowanych? Wiele z nich było podzielonych na odcinki, przez co o danej godzinie praktycznie wszystkie dzieci z podwórka wędrowały do swych domów, aby obejrzeć kolejny odcinek swojej ulubionej bajki. Bohaterzy japońskich filmów rysunkowych zazwyczaj byli odważnymi wojownikami, którzy posiadali nadzwyczajne zdolności transformacji. Po takiej […]